niedziela, 8 listopada 2015

New babies //ezebra.pl

Hej wszystkim! 
W dzisiejszym poście chciałabym powiedzieć kilka słów o rzeczach, które zamówiłam na stronie ezebra.pl.

Na swoją przesyłkę nie czekałam długo, zamówienie złożyłam 3.11, a kurier zapukał do moich drzwi już 5.11. Działają bardzo szybko, wszystko zgadzało się z tym co napisali na stronie, mogłabym przyczepić się do jakości zapakowania produktów. Wszystko zostało wysłane w zwykłej kopercie (do wysyłania paczek, nie listów), a produkty latały luzem.... Trudno, mogę im to wybaczyć.



Pierwszą rzeczą, którą wyjęłam z paczki był korektor z Catrice. Zamówiłam go w odcieniu 010 Ivory. Nie byłabym sobą gdybym zaraz po zrobieniu zdjęć nie przetestowała go na twarzy.
Jestem z niego bardzo zadowolona,dobrze się rozprowadza, świetnie kryje.


Żeby wygodnie mi się go używało zamówiłam pędzel do korektora. Jestem totalnie zielona jeśli chodzi o makijaż, dopiero zaczynam, więc stwierdziłam, że nie ma co przepłacać.... Za ten produkt zapłaciłam całe 2.38 zł! Uważam, że dobrze wybrałam. Pędzel ma mięciutką końcówkę, dobrze trzyma się go w ręku, świetnie rozprowadza kosmetyk no i przede wszystkim jest tani.





Od bardzo dawna zastanawiałam się nad zakupem tej rzeczy. Zdecydowałam się dopiero teraz, ale lepiej późno niż wcale. Zamówiłam swój pierwszy w życiu balsam do ust EOS. Jest to najlepszy produkt w całej paczce. Cudownie pachnie, nawilża usta (nie są po nim bardzo tłuste) i ślicznie wygląda.




Ostatnią rzeczą jest gąbeczka do makijażu. Tutaj podobna sytuacja jak z pędzlem. Nie chciałam przepłacać, ponieważ bałam się, że z moimi zdolnościami kosmetycznymi ta gąbka będzie leżała gdzieś na dnie szuflady. 
Niestety, bardzo się na niej zawiodłam. Nieprzyjemnie rozprowadza się nią podkład, jest trochę twarda, wchłania kosmetyk.
Moje obawy się potwierdziły- gąbeczka ląduje do szafki.


To byłoby na tyle, nie zamawiałam wielu rzeczy- tylko to co było mi potrzebne.
Do następnej notki! :) 

Recenzja produktów została napisana na podstawie własnych doświadczeń, wszystkie rzeczy testowałam, były one co najmniej 2 razy użyte.  


Brak komentarzy:

Prześlij komentarz